Polacy w HolandiiOgłoszenie przez KNMI najwyższego stopnia ostrzeżenia pogodowego z powodu ekstremalnej temperatury ma bezprecedensowe skutki dla życia codziennego w Holandii. W wielu regionach już zdecydowano o zamknięciu szkół podstawowych i średnich, a część uczelni wyższych odwołuje zajęcia stacjonarne. Dla uczniów oznacza to nieplanowane „hittevrij”, ale dla rodziców i opiekunów – konieczność improwizowania opieki w domu.
Rijkswaterstaat wydał jednocześnie wyraźne zalecenie, by w piątek korzystać z dróg tylko wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne. Prognozy mówią o temperaturach przekraczających 35 stopni, a na rozgrzanych autostradach może być jeszcze goręcej. Kierowcom, którzy mimo wszystko muszą wyruszyć w trasę, zaleca się zabranie dużej ilości wody, nakrycia głowy oraz parasola lub parasola przeciwsłonecznego, który może się przydać w razie postoju w korku.
Transport publiczny również spodziewa się zakłóceń. Część przewoźników już zapowiedziała ograniczenie kursów w najgorętszych godzinach dnia lub wprowadzenie dodatkowych przerw dla kierowców. W praktyce pasażerowie muszą liczyć się z dłuższym czasem przejazdu i większym tłokiem w pociągach i autobusach, które mimo klimatyzacji szybko się nagrzewają przy dużej liczbie osób.
Skutki upału widać także w innych sektorach. Firmy kurierskie i sklepy internetowe ostrzegają, że dostawy mogą być opóźnione lub przesunięte na chłodniejsze godziny. Część egzaminów praktycznych na prawo jazdy została przełożona, podobnie jak niektóre planowane zabiegi medyczne, które nie wymagają natychmiastowej interwencji. Organizatorzy imprez plenerowych są zmuszeni do wprowadzania dodatkowych zabezpieczeń albo nawet do odwoływania wydarzeń.
Służby medyczne podkreślają, że przy tego typu upale szczególnie narażone są osoby starsze, przewlekle chore oraz małe dzieci. Szpitale i domy opieki wprowadzają specjalne protokoły, zwiększając nadzór nad pacjentami i dbając o odpowiednie chłodzenie pomieszczeń. W wielu gminach uruchomiono też dodatkowe punkty z wodą pitną oraz miejsca, gdzie można się schronić przed słońcem.
Choć dla części osób dodatkowy dzień w domu może wydawać się okazją do odpoczynku, eksperci przypominają, że code rood to nie jest zwykłe „ładne lato”. To ostrzeżenie przed realnym zagrożeniem dla zdrowia, zwłaszcza jeśli ktoś pracuje fizycznie lub musi długo przebywać na zewnątrz. Dobrze zaplanowany dzień, unikanie słońca w godzinach szczytu i stałe nawadnianie organizmu mogą zdecydowanie zmniejszyć ryzyko udaru cieplnego czy odwodnienia.