Polacy w HolandiiW rejonie Zuid-Beijerland, znanym z terenów przyrodniczych i obserwacji ptaków, wieża widokowa Tureluur zyskała w ostatnich dniach zupełnie nowe, nieplanowane zastosowanie. W czasie upałów lokalna młodzież zaczęła wykorzystywać ją jako wysoką trampolinę do skoków do wody. Zjawisko nasiliło się wraz z rosnącymi temperaturami, a w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania pokazujące śmiałków skaczących z dużej wysokości.
Władze gminy i zarządcy terenu zareagowali, zamykając obiekt dla odwiedzających. Mimo to część młodych ludzi wciąż znajduje sposób, by dostać się na wieżę i skakać. Jak przyznają sami mieszkańcy, pokusa ochłody i adrenaliny jest duża, ale konstrukcja nigdy nie była projektowana jako obiekt do skoków. Jeden z lokalnych bywalców przyznaje, że sam kiedyś skoczył, ale dziś uważa to za bardzo ryzykowne.
Służby ratunkowe ostrzegają, że skoki z dużej wysokości do nieznanej głębokości wody niosą ze sobą poważne zagrożenia. Dno może być nierówne, a prąd silniejszy, niż się wydaje z brzegu. Nawet doświadczony pływak może uderzyć w przeszkodę pod powierzchnią, doznać urazu kręgosłupa lub stracić przytomność. W połączeniu z wysoką temperaturą i zmęczeniem organizmu ryzyko wypadku jest jeszcze większe.
Problem nie dotyczy tylko jednej wieży. W czasie upałów w całej Holandii policja i ratownicy wodni regularnie zgłaszają niebezpieczne zachowania nad rzekami, kanałami i jeziorami. Skoki z mostów, wchodzenie do wody w miejscach objętych zakazem czy pływanie w pobliżu szlaków żeglugowych to sytuacje, które często kończą się interwencją, a czasem tragedią. W ostatnich dniach odnotowano już kilka śmiertelnych wypadków podczas kąpieli.
Władze lokalne próbują łączyć działania prewencyjne z edukacją. Oprócz fizycznego zamykania niektórych obiektów, stawiane są tablice informacyjne i prowadzone kampanie w mediach społecznościowych skierowane do młodych ludzi. Podkreśla się w nich, że bezpieczna zabawa nad wodą zaczyna się od wyboru strzeżonych kąpielisk i słuchania poleceń ratowników.
Eksperci przypominają, że w czasie fal upałów naturalną reakcją jest szukanie ochłody w rzekach i jeziorach. Nie oznacza to jednak, że każde miejsce z wodą nadaje się do pływania czy skakania. Sprawdzenie lokalnych zaleceń, unikanie alkoholu nad wodą i zachowanie zdrowego rozsądku mogą zadecydować o tym, czy dzień zakończy się miłym wspomnieniem, czy wizytą w szpitalu. W przypadku wieży Tureluur decyzja o jej zamknięciu ma właśnie zapobiec temu najgorszemu scenariuszowi.