Polacy w HolandiiGehut Scheendijk nad Loosdrechtse Plassen nagle stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Holandii. Krótkie wideo pokazujące wąskie pasy lądu otoczone wodą, z małymi domkami i łódkami przy pomostach, zostało opublikowane na Instagramie i w krótkim czasie osiągnęło ponad 40 milionów odsłon. Użytkownicy z całego świata piszą, że krajobraz wygląda jak z gry komputerowej lub filmu fantasy.
Scheendijk to w rzeczywistości dawne działki rekreacyjne i ogrodowe, które z czasem przekształciły się w popularne miejsce wypoczynku. Każda wąska wysepka ma własny domek i dostęp do wody, a jedynym realnym środkiem transportu jest tu łódź. To właśnie połączenie gęstej sieci kanałów, zieleni i gęsto ustawionych domków sprawia, że z lotu ptaka miejsce wygląda jak mozaika pływających ogrodów.
Filmik wywołał też falę żartów i memów na temat relacji Holendrów z wodą. Komentujący piszą, że „woda boi się Holendrów”, nawiązując do wielowiekowej tradycji osuszania terenów i budowy polderów. Wiele osób dopiero teraz uświadamia sobie, jak bardzo krajobraz kraju został ukształtowany przez inżynierię wodną, groble i systemy tam.
Popularność nagrania ma jednak również praktyczne konsekwencje. Właściciele domków i lokalne władze spodziewają się wzrostu liczby turystów i ciekawskich, którzy będą chcieli zobaczyć słynne wysepki na własne oczy. Trzeba będzie pogodzić to z ograniczoną przepustowością wąskich dróg dojazdowych i delikatnym ekosystemem jezior, które są ważnym terenem rekreacyjnym i przyrodniczym.
Dla branży turystycznej w regionie Loosdrechtu to nieoczekiwany prezent. Lokalne wypożyczalnie łodzi, kawiarnie i małe pensjonaty już przygotowują się na większe zainteresowanie. Władze zastanawiają się, jak wprowadzić czytelne zasady poruszania się po wodzie i cumowania, aby uniknąć chaosu w szczycie sezonu.
Fenomen Scheendijk pokazuje, jak jedno krótkie wideo może w kilka dni zmienić los niewielkiego miejsca. Dla wielu osób nagranie stało się inspiracją do planowania wakacji czy krótszego wypadu nad wodę w samej Holandii, zamiast szukać egzotycznych kierunków. Jednocześnie mieszkańcy podkreślają, że oprócz pięknych ujęć z drona jest to po prostu spokojna, cicha okolica, którą warto odwiedzać z szacunkiem dla natury i lokalnej społeczności.