Polacy w HolandiiProtesty w Genewie, które początkowo miały charakter pokojowy, szybko przerodziły się w starcia z siłami porządkowymi. Demonstranci, w liczbie około 20 000, zebrali się, by wyrazić swój sprzeciw wobec polityki gospodarczej G7.
Wśród uczestników marszu znaleźli się aktywiści ekologiczni, pro-palestyńscy oraz antykapitalistyczni. Demonstranci użyli butelek, petard oraz fragmentów betonu, co spowodowało, że policja odpowiedziała gazem łzawiącym i armatkami wodnymi.
Dla mieszkańców Genewy, w tym licznej grupy Polaków, takie wydarzenia są rzadkością i budzą zaniepokojenie. Mimo że protesty w Szwajcarii zwykle przebiegają spokojnie, tym razem sytuacja wymknęła się spod kontroli.
W praktyce oznacza to, że miasto musi wzmocnić środki bezpieczeństwa podczas kolejnych tego typu wydarzeń. Organizatorzy podkreślają, że ich celem było pokojowe wyrażenie niezadowolenia, a nie wywołanie zamieszek.
Sytuacja w Genewie pokazuje, jak ważne jest, by różne grupy społeczne mogły wyrażać swoje opinie w sposób, który nie zagraża bezpieczeństwu publicznemu.