Polacy w Holandii
Amerykańska administracja prezydenta Donalda Trumpa zainicjowała szeroko zakrojoną kampanię mającą na celu izolację Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze. Według rządu USA, trybunał narusza interesy Stanów Zjednoczonych, prowadząc 'wojnę' przeciwko nim.
Planowane jest wywieranie presji na inne kraje, by wycofały się z partnerstwa z trybunałem. Amerykańscy urzędnicy argumentują, że ICC nie ma jurysdykcji nad działaniami Stanów Zjednoczonych, co budzi kontrowersje w społeczności międzynarodowej.
Decyzja ta spotkała się z krytyką ze strony organizacji praw człowieka, które uważają, że działania USA mogą osłabić międzynarodowe mechanizmy praworządności i sprawiedliwości.
Pomimo tego, administracja Trumpa jest zdeterminowana, by kontynuować swoje działania, wierząc, że jest to niezbędne dla ochrony interesów narodowych. W praktyce może to prowadzić do napięć na arenie międzynarodowej.
Obserwatorzy wskazują, że może to również wpłynąć na globalne stosunki dyplomatyczne, zwłaszcza między Stanami Zjednoczonymi a krajami europejskimi, które wspierają trybunał.
W Hadze, gdzie trybunał ma swoją siedzibę, decyzja USA wywołała mieszane reakcje. Niektórzy widzą w tym próbę podważenia autorytetu międzynarodowych instytucji prawnych.