Polacy w Holandii
Tysiące młodych demonstrantów wyszło w poniedziałek na ulice New Delhi, by wyrazić sprzeciw wobec działań rządu i ministra edukacji. Protestujący skupili się wokół 'partii karaluchów', którą założono jako żart.
Protesty są odpowiedzią na decyzje, które zdaniem studentów ograniczają ich przyszłość edukacyjną. Grupa zwraca uwagę na brak realnych reform.
Studenci domagają się większej przejrzystości i zaangażowania w procesy decyzyjne dotyczące edukacji. Uczestnicy protestu podkreślali, że ich działania mają na celu obronę praw i przyszłości młodych ludzi w Indiach.
Władze miasta New Delhi monitorują sytuację, obawiając się eskalacji działań. Dotychczas protesty przebiegały pokojowo, ale liczba uczestników rośnie z dnia na dzień.
W odpowiedzi na protesty minister edukacji zadeklarował gotowość do rozmów ze studentami, by wspólnie znaleźć rozwiązania.