Polacy w Holandii
Flexflitser, kontrowersyjny radar, który na początku roku ukarał kierowców w Rotterdamie prawie 34 tysiącami mandatów, powrócił na swoje miejsce. Urządzenie mierzy prędkość na odcinku, gdzie obowiązuje ograniczenie do 30 km/h.
Wielu mieszkańców wyraża swoje niezadowolenie z powrotu radaru, twierdząc, że jest ustawiony w miejscu, gdzie łatwo przekroczyć prędkość. W lokalnych aplikacjach mieszkańcy ostrzegają się nawzajem, aby uniknąć mandatów.
Policja podkreśla, że flexflitser został ustawiony w odpowiedzi na liczne skargi dotyczące zbyt szybkiej jazdy w tym rejonie. Przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym jest jednym z najczęstszych wykroczeń drogowych w Holandii.
Władze miejskie zwracają uwagę, że celem radaru jest poprawa bezpieczeństwa na drogach, a nie generowanie dochodów z mandatów. Zachęcają kierowców do zachowania ostrożności i przestrzegania przepisów ruchu drogowego.
Mimo kontrowersji, flexflitser pozostanie na swoim miejscu, a władze planują dalsze działania mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach w całym mieście.