Polacy w Holandii
Amerykański sąd w Bostonie zdecydował o zablokowaniu nowych, surowszych zasad dotyczących głosowania korespondencyjnego, które miałyby obowiązywać w zbliżających się wyborach w listopadzie.
Prezydent Donald Trump dążył do wprowadzenia zmian, twierdząc, że są one niezbędne dla zapewnienia uczciwości wyborów. Jednak sędzia Indira Talwani uznała, że nowe przepisy mogą wykluczyć wielu wyborców z procesu wyborczego.
Decyzja sądu jest postrzegana jako zwycięstwo dla wielu stanów, które sprzeciwiły się nowym regulacjom. Obawiają się one, że surowsze zasady mogłyby utrudnić głosowanie osobom starszym i tym, które mają trudności z dotarciem do lokali wyborczych.
Administracja Trumpa może jeszcze się odwołać od tego wyroku, ale jak na razie nowe zasady nie wejdą w życie. Opozycja podkreśla, że każda próba ograniczenia dostępu do głosowania jest nie do zaakceptowania.
Spór o zasady głosowania korespondencyjnego jest częścią większej debaty na temat zabezpieczeń wyborczych w USA. Zwolennicy zmian twierdzą, że są one niezbędne, aby zapobiec oszustwom. Krytycy obawiają się natomiast, że mogą ograniczyć frekwencję.