Polacy w Holandii
Trzy dni z Ewą Woydyłło. Tak wyglądał weekend, po którym sala nie chciała wyjść

Trzy dni z Ewą Woydyłło. Tak wyglądał weekend, po którym sala nie chciała wyjść

Wiadomości lokalne · 15 września 2026 · holandia.app

Są takie weekendy, po których człowiek wraca do domu inny, niż z niego wychodził. Taki był miniony weekend dla kilkuset Polaków w Holandii i Belgii. Dr Ewa Woydyłło - psycholożka, terapeutka uzależnień, autorka kilkudziesięciu książek - przyjechała do nas ze spotkaniem pod tytułem, który brzmi jak pytanie zadane wprost każdemu z nas: „Jak być szczęśliwym?".

Organizatorem była Unique Performance, która od lat przywozi do Holandii i Belgii polskich autorów, terapeutów i aktorów. Tym razem zrobiła to w skali, jakiej wcześniej nie było: trzy dni, dwa kraje, trzy spotkania - i jedno dołożone w ostatniej chwili, bo bilety się skończyły.

Pełna sala podczas spotkania z Ewą Woydyłło
Rzędy krzeseł ustawione aż pod ścianę - i cisza, jakiej nie da się wyreżyserować (fot. holandia.app)

Piątek: kolacja, przy której wszystko się zaczyna

Zanim ktokolwiek usiadł na widowni, w piątkowy wieczór odbyła się kolacja ze sponsorami. To ta część, której nie widać na plakatach, a bez której nie ma żadnego wydarzenia. Przy jednym stole usiedli ludzie prowadzący w Holandii i Belgii firmy - biura nieruchomości, biura rachunkowe, sklepy, fundacje wspierające polskie dzieci. To dzięki nim bilet na spotkanie z autorką z Polski kosztuje tyle, ile kosztuje, a nie trzy razy więcej.

Pianistka przy fortepianie podczas wydarzenia
Wieczór miał oprawę, na jaką zasługiwał (fot. holandia.app)

Sobota: Antwerpia

W sobotę spotkanie odbyło się w St. Anneke Center w Antwerpii przy Hanegraefstraat 5. Przyjechali ludzie z całej Flandrii i z południa Holandii - część z nich pokonała ponad sto kilometrów, żeby posłuchać kobiety, którą znają z książek i wywiadów.

Formuła była prosta i dobrze pomyślana: od 15:30 kawa, ciastka i stoisko z książkami, o 16:00 początek spotkania, a po nim godzina na autografy i zdjęcia. Ta ostatnia godzina okazała się najważniejsza.

Niedziela: Haga, dwa razy komplet

Niedziela należała do Leonardo Royal Hotel Den Haag Promenade przy Van Stolkweg 1. Pierwotnie miało być jedno spotkanie, o 16:00. Bilety rozeszły się tak szybko, że organizatorzy dołożyli drugie, poranne o 10:00 - i ono również się zapełniło. Plakat z dopiskiem „ostatnie 40 biletów" krążył po polskich grupach jeszcze kilka dni wcześniej.

Prowadzące na scenie przed publicznością
Dwa wysokie fotele, mikrofon i jesienne dekoracje przy scenie (fot. holandia.app)

Na widowni przeważały kobiety, ale mężczyzn też nie brakowało. Wiele osób przyszło z książkami przyniesionymi z domu, często zaczytanymi, z zakładkami w kilkunastu miejscach.

Po spotkaniu ustawiła się kolejka po autograf. Dr Woydyłło podpisywała między innymi „Cztery pory roku z Ewą Woydyłło" - i każdemu poświęcała chwilę rozmowy. Nie było pośpiechu i nie było „następny proszę". Był też moment, który rozbroił salę: ktoś podał jej stroopwafla, klasycznego holenderskiego wafla z karmelem.

Ewa Woydyłło podpisuje książkę
Podpisywanie książek zajęło godzinę - i nikt się nie spieszył (fot. holandia.app)
Uczestniczki spotkania z Ewą Woydyłło
Stroopwafel w dłoni autorki - najlepsze zdjęcie całego weekendu (fot. holandia.app)

O czym właściwie było to spotkanie

O rzeczach, które w emigracyjnym życiu wracają najczęściej. O tym, że szczęście nie jest nagrodą za wyniki i nie przychodzi razem z kolejnym awansem ani kolejnym przepracowanym nadgodzinami miesiącem. O relacjach, które zostawiamy w Polsce, i o tych, które budujemy tutaj. O poczuciu własnej wartości - temacie, wokół którego dr Woydyłło krąży od dekad, odkąd zaczęła pracę z osobami uzależnionymi i ich rodzinami.

Jedno widać było gołym okiem: ludzie nie wychodzili od razu po ostatnim słowie. Stali w grupkach, rozmawiali ze sobą - często z osobami, których wcześniej nie znali. To chyba najlepsza recenzja, jaką może dostać spotkanie.

Kolejne trzy spotkania - warto zapisać w kalendarzu

1. Adam Woronowicz - „Siła autentyczności"
sobota 3 października 2026, godz. 16:00 - Haga
niedziela 4 października 2026, godz. 16:00 - Antwerpia
Aktor znany z „Popiełuszki", „Rezerwatu" i dziesiątek ról, w których gra ludzi pękniętych w środku. Spotkanie o tym, ile kosztuje bycie sobą - w zawodzie, w rodzinie i na emigracji. To już za trzy tygodnie.

2. Dr hab. n. med. Jarosław Jóźwiak - „ADHD. Diagnoza i co dalej?"
sobota 28 listopada 2026, godz. 16:00 - Antwerpia
niedziela 29 listopada 2026, godz. 16:00 - Haga
Temat, który w polskich domach w Holandii wraca coraz częściej - zwłaszcza gdy dziecko chodzi do holenderskiej szkoły, a diagnoza z Polski nic tam nie znaczy.

3. Joanna Flis - „Psychologia emigracji"
sobota 23 stycznia 2027, godz. 16:00 - Haga
niedziela 24 stycznia 2027, godz. 16:00 - Antwerpia
Tęsknota, samotność i poczucie przynależności - czyli to, o czym rozmawiamy tu ze sobą najczęściej.

Dalej w sezonie czekają jeszcze Katarzyna Miller, dr Tadeusz Oleszczuk, Kongres Zdrowia Kobiet, Izabela Kuna i Beata Pawlikowska. Bilety i szczegóły prowadzi organizator: uniqueperformance.nl. Wszystkie terminy zebraliśmy też w dziale Eventy w holandia.app - z datami i miastami.

Byłaś albo byłeś na którymś ze spotkań? Napisz na naszej tablicy, co zabrałeś do domu. Takie rozmowy są w tej aplikacji najcenniejsze.

holandia.app - aplikacja dla Polaków w Holandii
Poradniki · Praca · Polskie firmy · Masz firmę?